Jak optymalizacja procesów i wdrożenie CRM pozwoliły zaoszczędzić czas i zwiększyć sprzedaż?
Wielu właścicieli firm i dyrektorów sprzedaży zadaje sobie jedno pytanie:
„Jak zwiększyć efektywność zespołu bez zwiększania kosztów?”
W pierwszym kwartale 2025 przeprowadziliśmy 5 projektów optymalizacji procesów sprzedażowych w firmach B2B, a w projektach w sumie wzięło udział 20 osób. Każdy projekt dotyczył tego samego problemu:
handlowcy tracili czas na działania, które można było zautomatyzować.
Efekt?
- 940 godzin odzyskanych dzięki automatyzacji procesów sprzedaży.
- 3 260 000 zł nowego przychodu z działań online, których firmy wcześniej nie obsługiwały.
- Skalowalne wdrożenie CRM dopasowane do potrzeb i specyfiki zespołu.
Typowe spowalniacze w procesach sprzedażowych
Zanim handlowiec rozpocznie rozmowy:
- Przegląda stronę internetową leada, żeby zrozumieć jego profil.
- Wyszukuje dane firmy i ręczne uzupełniana je w CRM.
Brzmi znajomo?
To nie są działania sprzedażowe. To niektóre operacyjne obowiązki, które wypalają czas i energię zespołu. Zastąpiliśmy je automatyzacjami i pokazaliśmy zespołom jak wykorzystywać to w codziennej pracy.
Jak wyglądała automatyzacja tych procesów?
1. Automatyczna analiza strony internetowej Klienta
Do CRM przekazujemy informacje dostępne w sieci, identyfikujemy branżę, lokalizację i zakres usług nowego leada. Czasami również inne informacje, które trafiają do CRM-u, aby ułatwić sprzedawcom dopasowanie komunikatu i oferty do Klienta.
Dzięki temu handlowiec może od razu rozpocząć rozmowę – bez zbędnych analiz, ale jednocześnie z wiedzą, która przyczynia się do lepszego standardu obsługi, ponieważ każdy dobry sprzedawca powinien wchodzić na spotkanie przygotowany!
2. Integracja z bazą GUS
Po wpisaniu NIP-u dane firmy automatycznie zapisują się w systemie CRM.
Bez przełączania zakładek, kopiowania danych i błędów. Dzięki temu baza jest kompletna i prowadzona w jednolity sposób.
940 godzin odzyskanych w 3 miesiące – jak to policzyliśmy?
Każdy handlowiec odzyskał średnio 47 godzin kwartalnie dzięki automatyzacji 2 prostych czynności i ujednoliceniu procesu na poziomie zespołu.
W łącznej grupie 20 osób dało to ponad 117 dni roboczych – czyli prawie 6 etatów. Dla firmy z 4-osobowym działem sprzedaży to ponad 150 godzin miesięcznie, które wcześniej znikały w operacyjnych zadaniach.
Wypracowaliśmy to wspólnie z zespołami i ich liderami, a jako ciekawostkę dodam, że w zespołach handlowych w tego typu wdrożeniach największym wyzwaniem jest podłączenie pracowników do wspólnego celu i w przypadku tych projektów dzięki pełnemu zaangażowaniu wszystkich osób i wierze we wspólny cel osiągnęliśmy wzrost sprzedaży i zaoszczędziliśmy czas. Nie zatrzymujemy się i idziemy po więcej z jeszcze większym apetytem wszystkich osób zaangażowanych.
Chcesz wiedzieć, ile godzin miesięcznie ucieka w Twojej firmie?





